W piątek, 18 września, w symbolicznym Lasku Katyńskim przy Forcie VII oddano hołd 116 oficerom Wojska Polskiego i funkcjonariuszom Policji Państwowej zamordowanym w 1940 roku. Podczas uroczystości zostało odsłoniętych 116 tablic poświęconych ich pamięci.
Uroczystość z okazji 87. rocznicy utworzenia obozów koncentracyjnych II wojny światowej rozpoczęła się uroczystą mszą świętą polową, odprawioną przez abp. Zbigniewa Zielińskiego. Obecne na niej były dzieci zamordowanych i ich krewni, którzy do dziś niosą na swoich barkach ciężar pamięci o sowieckim ludobójstwie. Po mszy rozpoczęły się oficjalne obchody rocznicowe.
– Spotykamy się dziś, aby oddać hołd ofiarom zbrodni katyńskiej. Polskim oficerom, policjantom, żołnierzom, funkcjonariuszom państwowym, samorządowcom i przedstawicielom inteligencji. Odebrano im życie, próbowano odebrać nazwiska i pamięć. Przez dziesięciolecia próbowano także odebrać Polsce prawdę o ich losie. Dziś wiemy, że pamięci nie można zabić. Dla nas, policjantów, ta pamięć ma wymiar szczególny. Wśród ofiar zbrodni katyńskiej byli funkcjonariusze policji państwowej, ludzie, którzy nosili polski mundur. Dziś przywołujemy nazwiska 27 z nich. To 27 ludzkich historii, 27 przerwanych służb. Wydarzenie przypomina jednak także o innych osobach. Żołnierzach, samorządowcach, osobach różnych zawodów i różnych dróg służby, których połączyła wierność Rzeczypospolitej i tragiczny los – mówił nadinsp. Tomasz Olczyk, Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu.
Dęby mają przypominać o zamordowanych
Pamięci ofiar poświęcone zostały posadzone dęby. Jak dodaje nadinsp. Olczyk, dąb nie jest przypadkowym symbolem. Oznacza siłę, trwałość i zakorzenienie. Rośnie powoli, ale pozostaje na pokolenia.
– Niech te dęby rosną przez kolejne dziesięciolecia. Niech przypominają, że służba może się zakończyć, ale pamięć o służbie nie powinna zakończyć się nigdy – przekazał.
Przy każdym dębie znalazła się tablica pamiątkowa. Wszystkie zostały opatrzone kodem QR, który pozwala poznać historie ich życia.
– Wszystkim państwu, organizatorom i uczestnikom dzisiejszej uroczystości dziękuję za pielęgnowanie pamięci o tamtych tragicznych wydarzeniach, za przywołanie w naszej zbiorowej świadomości tego bezprzykładnego ludobójstwa. Wierzę głęboko, że przypomnienie o tamtym okrutnym okrutnym czasie próby da nam wszystkim siłę by przeciwstawiać się złu, jakim jest każda wojna. Nie pozwolimy, by znowu stała się ona naszym udziałem, choć dziś jesteśmy mądrzejsi, bardziej przewidujący i lepiej przygotowani. Wyciągnęliśmy wnioski z tamtych bolesnych lekcji. Oddając dziś hołd ofiarom zbrodni katyńskiej i pamiętając o naszych bohaterskich przodkach, o ich bezprzykładnej odwadze, determinacji i oddaniu Ojczyźnie, nie zapominamy, że pokój, którym mogliśmy się cieszyć minionych dekad, nie jest nam dany na zawsze. Dziękujemy i dedykujemy tę pamięć i wdzięczność naszym przodkom, dzięki którym Polska jest dziś wolna i niepodległa. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by Polska już nigdy nie była słaba, bezbronna i bezradna. Nie tylko w naszym własnym dobrze pojętym interesie, ale także dlatego, że jesteśmy winni wszystkim tym naszym rodakom, którzy broniąc Polski nie zawahali się złożyć na tym ołtarzu daniny najwyższej – napisał w odczytanym podczas uroczystości liście wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.









Czytaj także: Baza wojsk USA jednak w Poznaniu? Donald Trump: „Lokalizację poznamy wkrótce”








