Ceglorz ma 180 lat. Po latach niepewności nadchodzi nowy rozdział

To wyjątkowy jubileusz dla firmy, która jest jednym z symboli Poznania. Zakłady H. Cegielski-Poznań S.A. istnieją już 180 lat. Z tej okazji w siedzibie spółki odbyła się specjalna uroczystość.

Podczas spotkania poruszono nie tylko temat historii zakładów. Padły deklaracje o ich przyszłości, która w ostatnim czasie była niepewna.

– 180 lat to niesamowita historia. Nie wiem, czy w Polsce znajdziemy firmy, które mają dłuższy staż. 180 lat to też symbol, którym stał się Cegielski podczas najdłuższej wojny nowoczesnej Europy, kiedy bronił polskości, polskich wartości, odporności na zdarzenia historyczne, ale był też symbolem zaradności, efektywności, dobrego gospodarowania. Z tym zakładem były związane całe pokolenia – mówił podczas jubileuszu Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun. – W ostatnim czasie Cegielski przeżywał ogromne kłopoty. Pojawiały się pytania, czy ma przyszłość. Dziś możemy powiedzieć, że tak, ma. Trochę w innym wymiarze, ale ważnym z punktu widzenia państwa polskiego, bezpieczeństwa i odporności. Wielkopolskie Zakłady Pancerne powstaną i jestem spokojny o to, że będziemy mieli tutaj miejsca pracy i dobry biznes – dodał.

– Spotykamy się dzisiaj w szczególnym momencie. 180 lat temu Hipolit Cegielski położył fundamenty pod nowoczesny polski przemysł. Rozpoczynał od niewielkiego warsztatu, kierując się pragmatyzmem i etosem wielkopolskiej pracy organicznej. Przez niemal dwa wieki nasza firma dostarczała to, czego w danym momencie najbardziej potrzebowało państwo. Obecnie nasz zakład koncentruje się na produkcji zaawansowanych rozwiązań inżynieryjnych dla RP. Dzisiejszy jubileusz jest dowodem na to, że 180 lat nie oznacza końca pewnej epoki. Wręcz przeciwnie, historia będzie kontynuowana przez Wielkopolskie Zakłady Pancerne Hipolita Cegielskiego. Patrzę dzisiaj przed siebie myślą, że przed Cegielskim stoi nie tylko odpowiedzialne zadanie, ale i ogromna szansa. Szansa na budowę silnego przemysłu, połączenia tradycji z nowoczesnymi technologiami, wykorzystania doświadczenia naszych pracowników, aż w końcu szansa na to, by marka, która przez 180 lat była symbolem polskiej pracy i przedsiębiorczości, stała się jednym z symboli bezpieczeństwa państwa polskiego – wskazuje Grzegorz Szkaradek, prezes zarządu zakładów H. Cegielski.

„Cegielski ma przyszłość”

Podczas uroczystości wielokrotnie wspomniano o tym, jakie są dalsze plany wobec zakładów.

– Bardzo się cieszę, że Cegielski ma przyszłość i że uda nam się wspólnie, w tych trudnych czasach, spowodować, że za chwilę będziemy mogli cieszyć się tą przyszłością i jej bezpieczeństwem. Nie tylko w wymiarze pracy dla naszych pracowników, ale bezpieczeństwem w skali całego państwa – przekazał Jarosław Lange, przewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność”.

– Cieszymy się, że Ceglorz jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Mamy świadomość, że tylko trzy lata z tej historii są wspólną historią, ale moment, w którym się znajdujemy, jest przełomowy. Najważniejsza dzisiaj jest teraźniejszość i przyszłość. W ramach tej teraźniejszości realizujemy kontrakty zbrojeniowe. Myślimy też o nowych projektach, trwają rozmowy z partnerami z Wielkiej Brytanii i z Australii. Z drugiej strony mamy jednak zadłużenia i problemy z infrastrukturą. Jesteśmy świadomi obaw i lęków, które dotykają naszych pracowników. Wierzymy jednak, że projekt Wielkopolskich Zakładów Pancernych się uda – mówi Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Zgodnie z założeniami Wielkopolskie Zakłady Pancerne Hipolita Cegielskiego mają powstać do końca 2027 roku.

Kilka słów o historii Ceglorza

Historia zakładów sięga 1846 roku, gdy Hipolit Cegielski otworzył w poznańskim Bazarze sklep z towarami żelaznymi. Dziewięć lat później przy ul. Koziej uruchomił wytwórnię narzędzi i maszyn rolniczych. Produkty szybko zdobyły rynek nie tylko w Wielkim Księstwie Poznańskim, ale także na Śląsku, w Prusach i Królestwie Polskim. W kolejnych latach firma rosła. Powstały odlewnia żeliwa przy ul. Strzeleckiej i kolejne oddziały montażowe. Gdy Cegielski zmarł w 1868 roku, zakład zatrudniał już około 300 osób. W 1880 roku firmę przejął jego syn Stefan, który przekształcił ją w spółkę akcyjną. W 1913 roku produkcja została przeniesiona do nowej fabryki przy ul. Głównej. Po odzyskaniu niepodległości zakłady rozbudowano, a ich działalność rozszerzono o produkcję konstrukcji stalowych, parowozów oraz wagonów kolejowych i tramwajowych. W 1923 roku pracowało w nich już ponad 5 tys. osób. Po II wojnie światowej zakłady zostały upaństwowione. Pod koniec lat 50. zmieniły profil – zamiast parowozów zaczęły produkować m.in. silniki okrętowe, agregatowe i trakcyjne. W 1970 roku ruszyła produkcja lokomotyw spalinowych dla PKP, a później także elektrycznych.

Czytaj także: Baza wojsk USA jednak w Poznaniu? Donald Trump: „Lokalizację poznamy wkrótce”

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl