Warta Poznań pewnie pokonała Arkę Gdynia 3:0 w sobotnim meczu 8. kolejki Betclic 1. Ligi. Zieloni byli skuteczniejsi, lepiej zorganizowani i wykorzystali błędy rywali. Arka przez długie fragmenty spotkania nie potrafiła zagrozić bramce gospodarzy.
Oczekiwania były duże. Na pierwszy mecz w nowym „Ogródku” przy Drodze Dębińskiej wyprzedały się wszystkie bilety.
– Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko zarówno na murawie, jak i na trybunach. Arka to rywal z najwyższej półki i z pewnością pretendent do powtórnego awansu do Ekstraklasy. Stawaliśmy z nimi w szranki wiele razy i nigdy nie udało się wygrać. Tym razem jednak mamy młodą, silną drużynę, która gra ofensywny i skuteczny futbol. Więc kiedy, jak nie teraz? – komentował jeszcze przed meczem Piotr Komorowski, rzecznik prasowy klubu.








fot. M. Melanowicz
Pierwsza połowa długo nie przynosiła goli, ale przewagę stopniowo budowała Warta. W 40. minucie gospodarze dopięli swego. Po jednej z akcji do siatki trafił Antoni Młynarczyk, dając Zielonym prowadzenie.
Po zmianie stron Arka próbowała odwrócić losy meczu, jednak to poznaniacy zadali kolejny cios. W 67. minucie Kacper Szymanek, który wcześniej pojawił się na boisku z ławki rezerwowych, podwyższył wynik na 2:0.
Goście nie byli w stanie odpowiedzieć bramką kontaktową. Warta natomiast konsekwentnie kontrolowała wydarzenia na murawie. W doliczonym czasie gry (90+3. minucie) kropkę nad „i” postawił Aleksander Wołczek., ustanawiając wynik meczu na 3:0.
Warta w pełnej krasie powróciła do „Ogródka” Ten po remoncie może pomieścić na trybunach 2 tys. kibiców. W nowe miejsce trafił sektor gości. Teraz znajduje się na północno-zachodnim krańcu boiska. Tzw. „młyn” przeniósł się na nową trybunę za bramką od strony południowej. Kibice zyskali też nową strefą gastronomiczną a fotoreporterzy nowe miejsca za bramką od strony boisk treningowych.



























fot. M. Melanowicz







