Działalność Fortu Poznań została ogłoszona wiosną 2026 roku. Podczas konferencji w urzędzie miasta poznaliśmy nie tylko ogólne założenia, ale i osoby odpowiedzialne za prowadzenie zespołu. Działacze klubowi i partnerzy zapowiadali, że mają duże ambicje. Pierwszy mecz Fortu potwierdził że projekt realizują z rozmachem.
Udział zupełnie nowego klubu na poziomie drugiej klasy rozgrywkowej polskiej siatkówki był możliwy dzięki porozumieniu z klubem Astra Nowa Sól. Drużyna miała licencję na grę w pierwszej lidze jednak nie pozwoliła im na to sytuacja finansowa. Z okazji mógł skorzystać nowy klub. Szeregi Fortu zasilili dotychczasowi zawodnicy innych klubów siatkarskich działających na terenie regionu. Przez okres wakacji drużyna szykowała się do startu.
Pierwszym oficjalnym rywalem Fortu Poznań w historii tego klubu była AVIA Świdnik. Siatkarze obu drużyn rozegrali łącznie pięć setów. Początek spotkania wydawał się zwiastować sensację. Poznaniacy wygrali dwa pierwsze sety. Potem jednak losy spotkania się odwróciły. Trzy kolejne części pojedynku dały rezultat korzystny dla gospodarzy ze Świdnika. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla AVIA Świdnik.
Siatkarze nie wrócili jednak do domu z pustymi rękami. Zgodnie z zasadami obowiązującymi w siatkówce w zależności od wyniku spotkania drużyna może otrzymać od trzech do zera punktów. W przypadku rezultatu 3:2 wygrany zespół otrzymuje dwa punkty a przegrany jeden. Dzięki temu już po pierwszym meczu sezonu Fort Poznań dopisał do ligowej tabeli punkty.
Następne spotkanie Fortu odbędzie się 19 września o godzinie 19:00 w hali UAM na Morasku. Władze Poznania, które od samego początku wspierają klub zapowiadają, że docelowo fortem, którego będą bronić siatkarze ma stać się Arena. W obliczu tegorocznych zawirowań wokół remontu hali wydaje się, że ten zamysł na razie nie będzie realizowany.
Czytaj także: Strategiczna decyzja władz PSŻ przed nowym sezonem. Wiadomo już kto dalej poprowadzi Skorpiony








