Nieświadomość, brawura czy głupota?

W ostatnich miesiącach nie brakuje informacji na temat wypadków, do których dochodziło na przejazdach kolejowych. Mimo ostrzeżeń i apelów nadal są osoby, które nic sobie nie robią z zamkniętych rogatek i pod nimi przechodzą.

Przejazd kolejowy na poznańskim Dębcu. W ciągu kilku minut, mimo zamkniętych rogatek, pod szlabanami przeszło przynajmniej kilkanaście osób.

Fot. M. Melanowicz

Każdego roku na polskich torach dochodzi do wielu niebezpiecznych zdarzeń. Najczęściej wypadki dotyczą samochodów, jednak nie brakuje pieszych, którzy giną pod rozpędzonymi pociągami.

Tylko w sierpniu doszło do 17 wypadków i kolizji z udziałem pojazdów i pieszych na przejazdach kolejowo-drogowych. Siedem osób zginęło, a dwie zostały poważnie ranne. Od początku roku, w 130 wypadkach zginęły 34 osoby, a 18 odniosło obrażenia. Nie brakuje też zdarzeń, do których dochodzi w miejscach niedozwolonych.

Warto pamiętać, że o własne bezpieczeństwo najlepiej zadbać samemu.

Czytaj także: Poznań stawia na jerzyki. Każdy może dać im dom

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl