Policjanci pod Poznaniem zatrzymali podejrzanie jeżdżącego samochodem kierowcę. Okazało się, że był poszukiwany przez aż trzy sądy.
12 sierpnia patrol poznańskich policjantów pełnił służbę w okolicach Dopiewca (miejscowość pod Poznaniem). Około godziny 12:40 zauważyli kierowcę Volkswagena, który swoim zachowaniem bardzo się „wyróżniał”.
– Zachowywał się bardzo nerwowo i poruszał się po drodze w bardzo nietypowy sposób – tłumaczy sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.
Funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli drogowej.
– Intuicja mundurowych nie zawiodła, szybko wyszło na jaw, że mężczyzna ma poważne problemy z prawem. Po sprawdzeniu 46-latka w policyjnych systemach okazało się, że jest on poszukiwany w celu odbycia kary aż przez trzy sądy. Łącznie mężczyzna miał do odbycia karę ponad roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności na podstawie wystawionych za nim trzech różnych listów gończych – informuje sierż. Michał Wiśniowski.
Dodatkowo okazało się, że mężczyzna jechał samochodem mimo orzeczonych dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. A to nie był koniec jego problemów – w trakcie kontroli zachowywał się bardzo podejrzanie, jakby chciał coś ukryć.
– Uwadze policjantów nie uszło jednak dalsze nerwowe i nietypowe zachowanie mężczyzny. W trakcie kontroli pojazdu funkcjonariusze zabezpieczyli również blisko 5 gramów krystalicznej substancji, która zostanie przebadana pod kątem substancji pochodzenia narkotycznego – tłumaczy sierż. Michał Wiśniowski.
Policjanci zaczęli podejerzewać, że 46-latek jeździł pod wpływem środków odurzających, więc wezwali wsparcie, z którym zabrali go do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych.
– Śledczy z Komisariatu Policji w Dopiewie przedstawili mężczyźnie zarzut kierowania pojazdem mimo aktywnych sądowych zakazów. Teraz decyzją sądu jego pobyt w zakładzie karnym może zostać przedłużony nawet o pięć lat. Po otrzymaniu wyników badań laboratoryjnych i opinii biegłego 46-latek może usłyszeć również zarzuty za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających i posiadanie przy sobie narkotyków – mówi sierż. Michał Wiśniowski.





