Najpierw jeden z internetowych hejterów zachęcał do polania benzyną i podpalenia zastępcy prezydenta Poznania. Teraz policja stara się znaleźć sprawcę, który poprzecinał opony w samochodzie Marcina Gołka.
W pierwszym przypadku hejtera namawiającego do morderstwa udało się zatrzymać. Teraz policja poszukuje sprawcy lub sprawców dwukrotnego uszkodzenia opon w prywatnym samochodzie zastępcy prezydenta Poznania. O incydencie poinformował Marcin Gołek podczas piątkowej porannej audycji w Radiu Poznań.
– Serwis powiedział wprost, że jest to celowe przecięcie opony. Takie zeznania zostały złożone na policji. Policja prowadzi tę sprawę – mówił na antenie zastępca prezydenta.
Policja potwierdza, że w czerwcu dostała dwa zgłoszenia od wiceprezydenta.
– 11 czerwca i 19 czerwca dostaliśmy zgłoszenia w tej sprawie – informuje sierżant Michał Wiśniowski.
Opony zostały przebite w miejscu, w którym nie było zainstalowanego monitoringu. Przez to znalezienie sprawcy jest bardzo utrudnione. Zastępca prezydenta dodał, że nadal dostaje groźby w internecie i te skrajne zgłasza na policję.
– Ludzie, którzy mnie hejtują, powinni wiedzieć, że nie da się mnie złamać, nie da się mnie zastraszyć ani zdemobilizować. Wręcz przeciwnie – to mobilizuje mnie do jeszcze cięższej pracy i do ochrony Poznania przed takimi małymi, sfrustrowanymi ludźmi jak oni – mówił w Radiu Poznań Marcin Gołek.




