W sobotę 15 sierpnia około północy zespół ratownictwa medycznego ze szpitala w Jarocinie został wezwany do mężczyzny, który miał spaść ze schodów. Po dotarciu na miejsce ratownicy udzielili pomocy poszkodowanemu i przenieśli go do ambulansu. Tam przygotowywali go do transportu do szpitala, gdzie miał przejść szczegółową diagnostykę. Wtedy zostali zaatakowani.
Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia. Około północy zespół ratownictwa medycznego jarocińskiego szpitala został wezwany do mężczyzny, który doznał obrażeń po upadku ze schodów.
Ratownicy przetransportowali poszkodowanego do karetki i rozpoczęli udzielanie mu pomocy przed przewiezieniem do szpitala na dalszą diagnostykę. Interwencję zakłócił jednak inny mężczyzna. Jak wynika z ustaleń policji, najpierw wyzywał i obrażał ratowników, a następnie wszedł do ambulansu.
Jego zachowanie stawało się coraz bardziej agresywne. 43-latek utrudniał prowadzenie działań ratunkowych, po czym zaatakował obu medyków, uderzając ich pięściami po całym ciele.
– Na miejsce został wezwany patrol policji. Napastnik stawiał opór, ale ostatecznie został wyciągnięty z karetki i przewieziony do komendy policji. Mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. Wynik badania wykazał, że 43-letni napastnik 43-letni ma w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu – informuje Agnieszka Zaworska z jarocińskiej policji.
Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych. Jeden z ratowników jest cały czas w szpitalu.
43-latek podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za popełnione przestępstwa grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Ponieważ jego zachowanie zakwalifikowano również jako wybryk chuligański, kara może zostać zwiększona nawet do 4,5 roku więzienia.




