Na Placu Wolności w Poznaniu odbył się uroczysty apel z okazji Święta Wojska Polskiego i 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Podczas ceremonii przypominano o bohaterach wojny polsko-bolszewickiej, udziale Wielkopolan w obronie niepodległości oraz o wyzwaniach, przed którymi stoi dziś polska armia.
Poznański Plac Wolności w piątek przed południem wypełnił się żołnierzami i przedstawicielami służb mundurowych. Odbył się tam uroczysty apel pododdziałów Garnizonu Poznań z okazji Święta Wojska Polskiego, obchodzonego 15 sierpnia, oraz przypadającej w tym roku 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele wojska, władz miasta, służb mundurowych, a także weterani i kombatanci.









Bitwa Warszawska i Wielkopolanie
Jednym z głównych elementów uroczystości było przypomnienie wydarzeń z sierpnia 1920 roku. Bitwa Warszawska, nazywana również „Cudem nad Wisłą”, zdecydowała o zatrzymaniu ofensywy Armii Czerwonej i miała ogromne znaczenie dla dalszych losów odrodzonej Polski.
Podczas uroczystości zwracano uwagę, że zwycięstwo nie było wyłącznie efektem działań dowódców i żołnierzy. W obronę państwa zaangażowane były tysiące obywateli.
– Bitwa Warszawska 1920 roku była jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Polski i Europy XX wieku. Była zwycięstwem odwagi, determinacji i umiejętności dowodzenia. Była także dowodem, że odrodzone państwo polskie, mimo krótkiego istnienia i ogromnych wyzwań, potrafiło zjednoczyć wysiłek całego narodu w obronie swojej niepodległości – mówiła wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc.
Podkreślano również szczególną rolę Wielkopolan.
– Wśród tych, którzy stanęli w obronie Rzeczypospolitej, byli również Wielkopolanie. Wnieśli do Wojska Polskiego doskonałe przygotowanie, dyscyplinę, organizację i przekonanie, że służba ojczyźnie oznacza przede wszystkim codzienny obowiązek – zaznaczyła.
Jej zdaniem lekcja sprzed ponad stu lat pozostaje aktualna także dziś. Patriotyzm, jak mówiła, nie powinien być rozumiany wyłącznie jako symbol czy wspominanie historii, ale również jako codzienna praca i odpowiedzialność za wspólne państwo.









„Wolność trzeba umieć chronić”
Podczas wystąpienia dużo miejsca poświęcono współczesnemu bezpieczeństwu. Zwracano uwagę, że Polska musi być przygotowana nie tylko na klasyczne zagrożenia militarne, ale również na cyberataki, działania hybrydowe czy inne formy destabilizacji.
– Historia uczy nas, że wolność można odzyskać, ale uczy nas również, że wolność trzeba umieć chronić. Każde pokolenie otrzymuje niepodległość jako zobowiązanie i naszym obowiązkiem jest przekazywać je następcom – mówiła Karolina Fabiś-Szulc.
Jak podkreślała, bezpieczeństwo nie zależy wyłącznie od wyposażenia armii.
– Współczesne bezpieczeństwo wymaga bowiem czegoś więcej niż nowoczesnego sprzętu. Wymaga ludzi kompetentnych, odpowiedzialnych i gotowych do działania. Wymaga sprawnego państwa, profesjonalnej administracji i społeczeństwa, które rozumie, że wzmacnianie potencjału obronnego jest wspólnym dobrem – mówiła.








Modernizacja armii i nowe technologie
W trakcie uroczystości odczytano również list ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. W jego wystąpieniu znalazło się odniesienie do sytuacji za wschodnią granicą Polski.
– Żyjemy w okresie największych od dziesięcioleci wyzwań dla bezpieczeństwa Polski. Za wschodnią granicą nadal trwa pełnoskalowa wojna. A nasze państwo nieustannie mierzy się z zagrożeniami hybrydowymi, presją na granicy oraz działaniami wywieranymi w stabilność i bezpieczeństwo obywateli – przekazał minister w liście.
W związku z tym państwo rozwijać ma kolejne zdolności obronne. Wśród wymienianych kierunków znalazły się między innymi systemy bezzałogowe i przeciwdronowe, obrona powietrzna, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja oraz technologie kosmiczne.
– Naszym priorytetem pozostaje także zapewnienie Wam, żołnierzom, odpowiedniego wyposażenia, wyszkolenia i jak najlepszych warunków do realizacji zadań – podkreślono.
Minister zwrócił też szczególną uwagę na żołnierzy pełniących służbę na granicy oraz uczestniczących w misjach i operacjach poza granicami Polski.





Apel pamięci i hołd poległym
Ważnym punktem uroczystości był także apel pamięci, podczas którego wspominano żołnierzy poległych w walkach oraz osoby, które straciły życie w obronie Polski. Na zakończenie dowódca Garnizonu Poznań płk pil. Piotr Ostrouch złożył żołnierzom życzenia z okazji ich święta.
– Niech pamięć o naszych obrońcach z 1920 roku będzie dla nas wszystkich wiecznym źródłem siły i jedności. Niech Orzeł Biały i biało-czerwona szachownica zawsze symbolizują naszą niepodległość, dumę i siłę – mówił.



