Straż Miejska w Poznaniu opublikowała w swoich mediach społecznościowych historię jednej z mieszkanek naszego miasta. W poniedziałek do funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta, która zgubiła torebkę z dokumentami i telefonem. Była wystraszona i zdezorientowana, przez co nie mogła poradzić sobie z odszukaniem swoich rzeczy. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy.
„Zwracamy się do wszystkich z ważnym apelem. Prawdziwa ludzka życzliwość i czujność są dziś na wagę złota!” – tymi słowami rozpoczął się opublikowany post. Nawiązuje do historii, która wydarzyła się w poniedziałek 6 lipca. Do Referatu Nowe Miasto zgłosiła się starsza kobieta, która szukała pomocy. Seniorka zgubiła torebkę z dokumentami i telefonem. Była zdenerwowana i zdezorientowana.
W trakcie rozmowy funkcjonariusze usłyszeli, że kobieta zgubiła rzeczy najprawdopodobniej w jednej z cukierni na terenie Starego Miasta. Próbowała szukać pomocy u ludzi na ulicy, ale nikt jej nie pomógł. Tak trafiła do Straży Miejskiej.
„Funkcjonariusze zabrali seniorkę z powrotem we wskazane miejsce, aby prześledzić jej trasę krok po kroku. I udało się! Torebka wraz ze wszystkimi dokumentami i rzeczami osobistymi została odzyskana i bezpiecznie wróciła w ręce właścicielki. Cała sytuacja kosztowała starszą panią mnóstwo sił. Z uwagi na jej ogromne zdenerwowanie i stres, strażnicy nie zostawili jej samej sobie. Zaopiekowali się nią do samego końca i bezpiecznie odwieźli do domu”.
W opublikowanym poście, prócz opisanej historii, znalazł się również apel strażników skierowany do Poznaniaków. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że warto być uważnym na drugiego człowieka. Czasem niewielka pomoc wystarczy, żeby kogoś uratować.






