W przerwie od rozgrywek ligowych w nowym sezonie Warta Poznań przekazała ważną informację. Po ośmiu latach klub ma nowych właścicieli. W tej układance pojawia się popularny festiwal muzyczny.
Warta Poznań poinformowała, że klub zmienia właściciela. Przez ostatnie osiem lat za sterami klubu stał Bartłomiej Farjaszewski. Teraz pakiet większościowy Warty Poznań przejęli Jacek Roszyk szef firmy JRR Investments oraz Krzysztof Wawrzyniak organizator znanych festiwali muzycznych, między innymi Bittersweet. Marka będzie teraz powiązana z Wartą Poznań nie tylko poprzez właściciela. Logotyp muzycznego wydarzenia znajdzie się na koszulach zawodników w przyszłym sezonie.
– Naszym nadrzędnym celem jest zapewnienie stabilnego rozwoju Warty Poznań. Proces przejęcia klubu był starannie przygotowany i przebiegł w atmosferze współpracy i wzajemnego zaufania między stronami. Przed Zarządem Spółki i akcjonariuszami stoją wymagające i ambitne zadania z obszarów infrastrukturalnych i sportowych. Nadrzędnym celem jest powstanie stadionu mogącego pomieścić wszystkich kibiców Warty. Pierwsze decyzje i działania mające do tego doprowadzić zostały już podjęte, za co chciałbym podziękować włodarzom miasta i samorządowcom – mówi dr Jacek Roszyk.
– Dołączenie do Warty Poznań traktuję nie tylko jako decyzję biznesową. Jestem poznaniakiem, rozwijam tutaj swoje projekty, wspieram lokalną scenę kulturalną i wierzę, że tożsamość miejsca buduje się przez ludzi, instytucje i historie, które mają znaczenie dla kolejnych pokoleń. Tak patrzymy w Good Taste Production na Blue Note, tak budujemy BitterSweet Festival i tak chcę myśleć o Warcie – jako o ważnej części poznańskiego dziedzictwa, którą trzeba wzmacniać z szacunkiem, ambicją i odpowiedzialnością. Cieszę się, że mogę dołączyć do klubu w momencie, w którym przed Wartą otwiera się nowy etap, i wierzę, że wspólnie możemy zbudować dla niej stabilną, nowoczesną i bliską ludziom przyszłość – mówi Krzysztof Wawrzyniak, CEO i prezes zarządu Good Taste Production.
Farjaszewski przejął klub w 2018 roku po odejściu Izabeli Łukomskiej-Pyżalskiej. Warta sportowo przełamywała wtedy najgorszy okres w historii klubu kiedy w latach 2014-2016 grała w IV lidze. W sezonie poprzedzającym odejście Łukomskiej-Pyżalskiej klub zmagał się już z poważnym problemami finansowymi. Te ciągnęły się przez kolejne lata, jednak w międzyczasie Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy gdzie spędziła cztery sezony.
– Zawsze powtarzałem, że Warta Poznań to dobro społeczne, a ja jestem jego dysponentem. Myślę, że to dobry moment, żeby przekazać stery w inne ręce. Włożyłem w Wartę mnóstwo zaangażowania, wysiłku oraz środków i jestem dumny z tego, co udało się w tym czasie osiągnąć. Przeżyliśmy wiele pięknych momentów: awans do Ekstraklasy, wygrane mecze z Legią czy Rakowem, powrót do Poznania i awans do I ligi. Teraz budzet na sezon 2025/26 został w całości wykonany i z dniem 1 lipca 2026 Klub kończy go bez żadnych zaległości. Nie wszystko udało się zrobić i ta historia miała też swoje burzliwe momenty, ale tak po prostu jest w Warcie Poznań. To wielki klub z piękną przeszłością i, głęboko w to wierzę, pełną sukcesów przyszłością – mówi Bartłomiej Farjaszewski.
Przygotowania do sezonu i cztery sparingi
Piłkarze Warty Poznań poprzedni sezon zakończyli na drugiej pozycji w tabeli II ligi co dało im awans na zaplecze Ekstraklasy. Klub wrócił też do Poznania do swojej siedziby przy Drodze Dębińskiej. Staraniami władz klubu i kibiców przy nowym boisku stanęły trybuny. Zanim Zieloni wrócą do rozgrywania ligowych spotkań czekają ich sparingi. Sztab szkoleniowy postanowił zestawić swoich zawodników z czterema rywalami.
Pierwszym z nich będzie Motor Lublin. Drużyna ze wschodu Polski gra w Ekstraklasie więc dla zawodników z Poznania będzie to potencjalnie trudny test. Ten mecz zaplanowany jest na 3 lipca w Warszawie. Nieco ponad tydzień później Warta Poznań zagra na wyjeździe z Chrobrym Głogów. 18 lipca w Poznaniu odbędzie się natomiast pojedynki z Górnikiem Polkowice oraz Lechią Zielona Góra.




