Początek weekendu majowego w Jarocinie przyniósł tragiczne informacje. Policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na ulicy. Gdy przyjechali na miejsce okazało się, że nie żyje. W tej sprawie zatrzymano 21-latka podejrzanego o zabójstwo z użyciem noża.
1 maja przed północą policjanci otrzymali zgłoszenie o leżącym na ulicy Zamkowej mężczyźnie. Był to 35-letni Ukrainiec. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, okazało się, że nie żyje. W tej sprawie zatrzymano 21-letniego obywatela Ukrainy.
Tragedia w Jarocinie. Zwłoki na ulicy
Jak udało się ustalić śledczym, tego dnia, w okolicach amfiteatru w Jarocinie podejrzany spotkał się z wracającym ze sklepu pokrzywdzonym. Zaczęli się kłócić. W trakcie awantury 21-latek zadał co najmniej 8 ciosów zabranym z domu nożem. Rany były na tyle głębokie, że mężczyzna zmarł.
– Po dokonaniu zbrodni mężczyzna, usiłował zatrzeć ślady wyrzucając do kosza na śmieci zakrwawioną odzież oraz nóż, a następnie udał się do swojego miejsca zamieszkania, gdzie w wyniku czynności policyjnych został zatrzymany – informuje Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
W trakcie śledztwa zabezpieczono materiał dowodowy wskazujący na to, że 21-latek zaplanował zabójstwo. Motywem jego działania miała być niechęć do spotykania się pokrzywdzonego z jego matką.
– Podejrzany przyznał się do stawianego mu zarzutu składając wyjaśnienia, które będą podlegać weryfikacji na dalszym etapie postępowania, odmówił jedynie wskazania powodów zabójstwa – dodaje Meler.
Grozi mu dożywocie. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Jarocinie. Prokurator prowadzący sprawę, wystąpił do Sądu Rejonowego w Jarocinie o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy dla 21-letniego Ukraińca.






