Prawie tysiąc osób podpisało petycję dotyczącą przyszłości Golęcina. Autorzy dokumentu alarmują o chaosie planistycznym, problemach komunikacyjnych i zagrożeniu dla terenów zielonych. Sprawa dotyczy jednego z najważniejszych obszarów rekreacyjnych w Poznaniu i może mieć wpływ na kierunek rozwoju całego miasta.
Golęcin od lat pełni ważną funkcję na mapie Poznania. To miejsce, w którym łączą się sport, rekreacja i tereny zielone, a jednocześnie jeden z niewielu tak dużych, ogólnodostępnych obszarów dla mieszkańców. Teraz jednak przyszłość tego miejsca staje się przedmiotem coraz ostrzejszej debaty.
W sieci pojawiła się petycja, którą podpisało już ponad 940 osób. Jej autorzy zwracają uwagę na kierunek zmian planowanych w rejonie Golęcina i ulicy Niestachowskiej, podnosząc, że brakuje spójnej wizji dla tego obszaru.
Obawy o chaos i brak planu
W dokumencie pojawia się zarzut, że kolejne inwestycje w mieście są realizowane bez kompleksowej strategii. Golęcin ma być kolejnym przykładem takiego podejścia. Mieszkańcy wskazują, że rozwój infrastruktury sportowej, w tym plany stworzenia ośrodka lekkoatletycznego o wyższej randze, nie został poprzedzony pełną analizą skutków.
Ich zdaniem problem nie dotyczy tylko jednej dzielnicy, ale całego systemu planowania w mieście. W petycji pojawia się pytanie, czy Poznań jest gotowy na kolejne duże inwestycje, jeśli nie rozwiązano dotychczasowych problemów infrastrukturalnych.
Komunikacja jako największy problem
Jednym z głównych wątków jest kwestia dojazdu i organizacji ruchu. Autorzy petycji podkreślają, że już dziś okolice Golęcina i Sołacza mają problemy z przepustowością dróg, szczególnie podczas większych wydarzeń.
Wskazują, że organizacja imprez sportowych czy wydarzeń przyciągających większą liczbę osób powoduje korki, utrudnienia dla komunikacji miejskiej i ograniczenia dla mieszkańców. W ich ocenie rozwijanie kolejnych funkcji bez wcześniejszego rozwiązania tych problemów może doprowadzić do jeszcze większego paraliżu komunikacyjnego.
Dostępność dla mieszkańców
Petycja porusza również temat dostępności przestrzeni. Golęcin przez lata był miejscem otwartym, z którego korzystali spacerowicze, rowerzyści czy osoby uprawiające sport amatorsko.
Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że część terenów jest stopniowo grodzona lub ograniczana, co utrudnia swobodny dostęp do zieleni i infrastruktury rekreacyjnej. Wskazują też na kwestie bezpieczeństwa, zwłaszcza na trasach pieszych i rowerowych prowadzących w stronę jeziora Rusałka.
Zielone płuca miasta
Istotnym elementem dyskusji jest również środowisko. Golęcin stanowi część tzw. Zachodniego Klina Zieleni, jednego z kluczowych systemów przyrodniczych miasta.
Autorzy petycji podkreślają, że dalsza zabudowa może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie tego obszaru. Zwracają uwagę na znaczenie terenów zielonych w kontekście jakości powietrza, temperatury w mieście i retencji wody. W dokumencie pojawia się także wątek potoku Bogdanka, który według mieszkańców mógłby zostać lepiej wykorzystany jako element rekreacyjny i przyrodniczy.
Konkretne postulaty
Petycja nie ogranicza się jedynie do krytyki. Jej autorzy przedstawili konkretne oczekiwania wobec władz miasta. Wśród nich znalazły się m.in.:
- wstrzymanie nowych inwestycji do czasu przygotowania pełnych analiz środowiskowych i komunikacyjnych
- opracowanie rozwiązań transportowych przed zwiększaniem intensywności użytkowania terenu
- ochrona funkcji przyrodniczych Golęcina i zachowanie jego ogólnodostępnego charakteru
- wyznaczenie bezpiecznych tras pieszych i rowerowych
- przeprowadzenie otwartej debaty publicznej
- przygotowanie spójnej strategii rozwoju sportu i rekreacji w mieście
Autorzy podkreślają, że nie sprzeciwiają się rozwojowi sportu, ale oczekują, że decyzje będą podejmowane w sposób przemyślany i uwzględniający potrzeby mieszkańców.






