Jeden z rozciętym gardłem, drugi nie żyje. Dramat na Jeżycach

Nocna interwencja służb na ul. Mickiewicza w Poznaniu zakończyła się tragicznie. Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, funkcjonariusze zostali wezwani do mężczyzny z poważną raną szyi.

Na miejscu policjanci oraz ratownicy medyczni próbowali pomóc poszkodowanemu. Mężczyzna miał podcięte gardło. W trakcie akcji do interweniujących służb podszedł postronny mężczyzna, który – według relacji policji – wszczął awanturę i zaczął utrudniać prowadzenie czynności ratunkowych.

W związku z jego agresywnym zachowaniem funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego.

– Stracił przytomność, której nie udało się już przywrócić – informuje Andrzej Borowiak.

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Na razie nie podano szczegółowych informacji dotyczących tożsamości uczestników, ani stanu zdrowia rannego mężczyzny z rozciętą szyją. Więcej informacji wkrótce.

Czytaj także: Fontanna już zaraz ochłodzi Poznaniaków. Trwa jej modernizacja

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl