Truskawki już na poznańskich rynkach. Ceny nie szokują

W niektórych regionach Polski temperatura przy gruncie w nocy z niedzieli na poniedziałek wyniosła -8 st. C. To oznacza, że truskawki, na które sezon ma zacząć się za kilka tygodni, wymarzły, a ich ceny mogą okazać się niebotyczne. A jak jest ich z cenami obecnie? Sprawdziliśmy to na Rynku Jeżyckim.

Na Rynku Jeżyckim królują truskawki z importu – greckie lub hiszpańskie. Na stoiskach ich nie brakuje, a przechodząc obok, można od razu poczuć ich słodki zapach.

– Na polską truskawkę trzeba jeszcze poczekać. Spokojnie dwa-trzy tygodnie – mówi nam jedna ze sprzedawczyń na stoisku z owocami.

Wczesne truskawki kojarzą się nam z wysokimi cenami. Jednak w przypadku owoców importowanych, ta jest dużo niższa. Najbardziej stęsknieni ich smaku mogą więc już się nimi cieszyć, płacąc za nie cenę, która nie zwala z nóg. Według danych z Wielkopolskiej Gildii Rolno-Ogrodniczej ceny hurtowe truskawek importowanych w kwietniu br. oscylują w granicach 15,00-17,00 zł/kg. A ile zapłacimy za nie na jeżyckich straganach? Za kilogram truskawek greckich zapłacimy w granicach 22-28 zł/kg. Sprzedawane są w półkilogramowych opakowaniach lub na wagę. Na Rynku Jeżyckim da się jednak znaleźć też truskawki polskie szklarniowe. Te kosztują 28 zł/500 g, co daje cenę 56 zł/kg. Nie jest to cena trzycyfrowa, jednak warto pamiętać, że truskawki te, mimo że polskie, różnią się od truskawek z gruntu. Tych na próżno szukać jeszcze na straganach.

Wśród warzyw królują szparagi

Wśród nowalijek można łatwo zauważyć, że na pierwszy plan wyszły szparagi. Za pęczek polskich szparagów zapłacimy średnio od 15 do 20 zł. Cena jest niższa niż jeszcze kilka dni temu, kiedy to informowaliśmy, że za pęczek trzeba zapłacić nawet 35 zł. Na straganach pojawiła się też rzodkiewka. Sezon na sezonowe warzywa jednak wciąż przed nami.

Czytaj także: Tańsze parkowanie i bilety. Wystarczy rozliczyć podatek

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl