W drodze po Majstra. Przystanek: Szczecin

Lech Poznań wchodzi w decydującą fazę sezonu z pozycji lidera, ale margines błędu jest minimalny. Przewaga nad bezpośrednimi rywalami pozostaje symboliczna, a układ tabeli sprawia, że każda strata punktów może kosztować utratę pierwszego miejsca. W takich momentach nie wystarczy już efektowna gra – liczy się konsekwencja, odporność mentalna i umiejętność wygrywania spotkań, które nie zawsze układają się idealnie.

Dzisiejszy wyjazd do Szczecina zapowiada się jako jedno z trudniejszych zadań w końcówce sezonu. Pogoń, choć nie walczy bezpośrednio o najwyższe cele, wciąż ma o co grać. Zespół z Pomorza Zachodniego znajduje się w niebezpiecznej strefie „pomiędzy”. Z jednej strony bezpieczny dystans od spadku, z drugiej brak komfortu, który pozwoliłby spokojnie dograć sezon. W tak spłaszczonej tabeli jeden gorszy mecz może diametralnie zmienić sytuację. To oznacza, że gospodarze podejdą do meczu z pełną mobilizacją.

Dla Lecha dzisiejszy mecz to test dojrzałości. Drużyna, która chce sięgnąć po mistrzostwo, musi umieć radzić sobie z presją i punktować także na trudnych terenach. W ostatnich tygodniach Kolejorz pokazywał zarówno swoją jakość, jak i momenty zawahania.

Wygrana z Termalicą 4:1 już dawno została zapomniana. Wyjazd do Białegostoku zakończył się bezbramkowym remisem, a ostatni mecz przy Bułgarskiej z katowicką GieKSą był dla kibiców Kolejorza prawdziwym rollercoasterem emocji. Dwa mecze i tylko dwa punkty zamiast sześciu oznacza, że lider ekstraklasy musi do końca sezonu utrzymywać nieco wyższą formę by nie stracić pierwszego miejsca w tabeli.

Kluczowe będą więc utrzymanie koncentracji przez pełne 90 minut oraz skuteczność. Ostatni to element, który w meczach „na styku” często decyduje o końcowym wyniku. Sędzią głównym spotkania będzie Paweł Gryckiewicz, 31-latek z Torunia, który niedawno prowadził spotkanie Lecha z Termalicą (4:1).

Dzisiejsze spotkanie to coś więcej niż tylko kolejny mecz ligowy. To fragment większej układanki, w której każdy punkt przybliża lub oddala od mistrzowskiego celu. Lech jedzie do Szczecina po zwycięstwo, ale musi być gotowy na walkę. Na tym etapie sezonu nikt nie odda punktów za darmo.

Widzę po zespole, że po ostatniej stracie punktów jesteśmy głodni powrotu na zwycięską ścieżkę, musimy wykonać kawał dobrej roboty i chcemy tego dokonać – zapowiada trener Lecha Niels Frederiksen.

Przewaga dwóch punktów nad Zagłębiem i trzech nad Jagą to niezbyt stabilna zaliczka w drodze po mistrzostwo. Zostało jeszcze sześć spotkań do rozegrania. Początek dzisiejszego meczu o godzinie 20:15.

Czytaj także: Pociąg do PRL-u na kartki? Bilety wyszły migiem. Wiemy kiedy rzucą kolejne

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl