W motorowym świecie sportowym zawrzało. Zawodnicy i organizatorzy komentują decyzję o zamknięciu Toru Poznań

Zgodnie z decyzją Głównego Inspektora Ochrony Środowiska od wtorku został zamknięty legendarny Tor Poznań, jedyny obiekt w Polsce posiadający homologację na organizację imprez międzynarodowych. Powodem zamknięcia kultowego obiektu ma być hałas, który przekracza dopuszczalne normy.

W sieci nie milkną komentarze po zamknięciu Toru Poznań. Decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wywołała poruszenie w sportowym środowisku motorowym. Do sprawy odniósł się w specjalnym oświadczeniu Jakub Przygoński, polski kierowca oraz były motocyklista, pięciokrotny Mistrz Polski w Driftingu, wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar.

– Liczę, że tymczasowo, ponieważ nie mamy w Polsce w ogóle przepisów i ustawy, która chroni takie obiekty. Oczywiście tor motorsportowy będzie generował hałas, ale ten hałas i tak jest mniejszy niż na lotniskach, gdzie latają samoloty. Chciałbym zwrócić też uwagę, że stadiony piłkarskie generują mnóstwo hałasu, gdzie są zamykane drogi dojazdowe podczas otwarcia i zamknięcia meczu. Te stadiony jakoś są w stanie prosperować w centrum wielkich miast. Więc tutaj nie zgadzam się z tym i uważam, że musimy powrócić do sytuacji, gdzie ten tor zostanie z powrotem otwarty. Mamy coraz więcej młodych, chętnych zawodników, którzy chcą się ścigać, a nie dajemy im szansy. Coraz bardziej są ograniczone przepisy na ulicach, więc dajmy możliwość budowania prawdziwych zawodników na torze,  żeby tam mogli się zawodnicy czy kierowcy uczyć jeździć szybko, ale w bezpiecznych warunkach. To właśnie Tor Poznań daje, więc bardzo przykra wiadomość, ale liczę, że ona jest tylko chwilowa. Tor Poznań to legendarny obiekt, najdłuższa nitka, największe prędkości na torze można osiągać. Stoi przy samym lotnisku, gdzie lotnisko w Poznaniu generuje dużo większy hałas od startujących samolotów. Więc tutaj tak naprawdę chodzi o, według mnie trik prawny, gdzie przez płot jest lotnisko, które ma odpowiednią głośność bo ma odpowiednią ustawę, a Tor Poznań, który jest naprawdę przez płot, już ten hałas przekracza. Uważam, że tutaj jest trochę do popracowania, bo jest to jakaś abstrakcyjna sytuacja i liczę, że ona się rozwiąże. Porównując Tor Poznań do Stadionu Piłkarskiego, wydaje mi się, że hałas, który generują kibice na meczach i później zamieszanie wokół Stadionu Piłkarskiego, gdzie są zamykane mosty czy zamykane są ulice wokół,  ilość policji, która musi chronić tak naprawdę obywateli przed kibicami piłkarskimi jest nieporównywalna do tego, co się dzieje na Torze Poznań. Więc tutaj chciałbym zwrócić uwagę, że troszeczkę dyskryminujemy całą gamę motoryzacji, motorsportu w Polsce i jest to po prostu bardzo nie w porządku,  bo mamy potężne wyniki sportowe na świecie, promujemy jako zawodnicy Polskę, mamy mnóstwo dobrych kierowców, ale muszą mieć możliwość gdzieś się ścigać, więc tutaj nie wyobrażam sobie tej sytuacji – powiedział ambasador Driftingowych Mistrzostw Polski Jakub Przygoński.

Słów krytyki dla decyzji GIOŚ nie szczędzi także Piotr Turuk organizator driftingowych Mistrzostw Polski.

– Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony decyzją o zamknięciu Toru Poznań. Czekamy w dalszym ciągu na podanie konkretnego powodu tej decyzji.  Jest to dla nas absolutnie niezrozumiałe, tym bardziej, że Tor Poznań jest legendarnym obiektem i chyba najlepszym torem w Polsce. Jako Driftingowe Mistrzostwa Polski co roku organizujemy tam nasz finał. Tym bardziej niezrozumiała jest ta decyzja w kontekście ostatnich zaostrzeń przepisów, a także naszych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa i świadomości kibiców. Nie rozumiem dlaczego zamykamy Tor, gdzie ludzie mogą w bezpiecznych warunkach uprawiać sporty motorowe. Oczywiście ja i cała nasza organizacja jest za tym, aby te przepisy były zaostrzane i żeby na drogach było coraz bezpieczniej, ale w takim razie zamknięcie Toru da odwrotny efekt, bo gdzieś ci ludzie i ci fani motoryzacji i poszczególnych dyscyplin motorsportu będą chcieli jeździć. Oni tej pasji nie pozostawią, nie odpuszczą i osiągniemy odwrotny efekt, a chyba nie na tym powinno nam wszystkim zależeć – powiedział Piotr Turuk organizator Driftingowych Mistrzostw Polski.

czytaj także: Czy to koniec Toru Poznań? Pozostanie zamknięty do odwołania

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl