Jest list gończy za ojcem zmaltretowanego 5-miesięcznego dziecka

Prokuratura wydała list gończy za 48-letnim Nazguri Kavtarashvilim. Mężczyzna jest podejrzany o narażenie swojego małoletniego syna na poważne niebezpieczeństwo oraz nieudzielenie mu pomocy.

Jak poinformowała prokuratura, poszukiwany to obywatel Gruzji, urodzony 12 stycznia 1978 roku. Ostatnio mieszkał w Poznaniu przy ul. Nadolnik. Śledczy zarzucają mu, że naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także nie udzielił pomocy w sytuacji zagrożenia życia związanego z chorobą.

– Czyny te kwalifikowane są jako przestępstwa z art. 160 § 2 kodeksu karnego oraz art. 162 § 1 kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 k.k. – informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Na wniosek prokuratora sąd 10 kwietnia zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt. Mężczyzna jest obecnie poszukiwany listem gończym. Prokuratura apeluje do wszystkich osób, które mogą znać jego miejsce pobytu, o kontakt z organami ścigania. Śledczy podkreślają, że każda informacja może przyczynić się do jego zatrzymania.

Sprawa ma związek, że śmiercią 5-miesięcznego dziecka. 2 kwietnia do Wielkopolskiego Centrum Pediatrii w Poznaniu zgłosiła się Tamar K. Kobieta przyszła do szpitala ze swoim 5-miesięcznym dzieckiem oraz znajomym Alexandrem C. Matka niemowlaka przekazała lekarzom, że doszło do pogorszenia się stanu zdrowia chłopca. W trakcie rozmowy z medykami zaprzeczyła, aby doszło do jakiegokolwiek urazu. Wykonane badania małego pacjenta potwierdziły jednak złamanie kości czaszki oraz przewlekłych urazów mózgu.

– Zdaniem lekarzy obrażenia te nie mogły być wynikiem jednorazowego upadku, tylko co najmniej kilkudniowego działania osób trzecich – informował kilka dni temu prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Chłopiec jeszcze tego samego dnia został przetransportowany do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu. Przeszedł operację. Mimo jednak usilnych starań lekarzy 8 kwietnia zmarł.

czytaj także: Auto w ogniu na A2 [FILM]

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl