Jedna transakcja, potem kolejna i następne przelewy. Mieszkaniec powiatu pleszewskiego stracił ponad pół miliona złotych, a sprawa zakończyła się setkami zarzutów dla młodego oszusta.
Sprawa ma swój początek w 2022 roku, kiedy mieszkaniec powiatu pleszewskiego szukał oświetlenia do maszyn rolniczych. Na jednym z portali społecznościowych znalazł ofertę sprzedaży lamp LED i zdecydował się na zakup.
Pierwsza transakcja przebiegła bez problemów. Towar dotarł, a klient był zadowolony. Podobnie było przy kolejnych zamówieniach. Z czasem sprzedający zaczął jednak wymagać płatności z góry, co początkowo nie budziło podejrzeń.
Problemy pojawiły się przy następnych zakupach. Zamówiony towar nie dotarł, a sprzedawca tłumaczył się m.in. kradzieżą samochodu z ładunkiem. Później pojawiły się kolejne historie – o problemach finansowych, zadłużeniu czy konieczności spłaty zobowiązań.
Z czasem sytuacja przerodziła się w systematyczne wyłudzanie pieniędzy. Pokrzywdzony, wierząc w zapewnienia, wykonywał kolejne przelewy, od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Łącznie takich transakcji było ponad 400, a straty sięgnęły około 600 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego w Pleszewie. Po analizie materiału dowodowego ustalili i zatrzymali 25-letniego mieszkańca województwa małopolskiego.
Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie aż 451 zarzutów związanych z oszustwami. Za takie przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.







