Poznański Sąd Okręgowy wydał wyrok w sprawie porwania i próby gwałtu na 16-latku w Śremie. Do zdarzenia doszło w kwietniu ubiegłego roku. Na ławie oskarżonych usiadło pięć osób. Sąd zdecydował, że poniosą konsekwencję, a najsurowiej odczuje to Mariusz Z.
Kilka wyroków w jednej sprawie
Na ławie oskarżonych zasiadło łącznie pięciu mężczyzn. Ich udział w zdarzeniu był różny, dlatego każdy usłyszał inny wyrok. Bezsprzecznie sąd potwierdził winę sprawców. Najsurowszy wyrok dostanie Mariusz Z. – 7 lat pozbawienia wolności. Sąd uznał, że był organizatorem całego zdarzenia. Pod uwagę wzięto również to, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem i że w dniu zdarzenia znaleziono przy nim substancje psychotropowe.
Do więzienia trafią również Michał L. skazany na 6 lat i 2 miesiące i 17-letni Franciszek G., który usłyszał wyrok 5,5 roku kary. Czwarty oskarżony Jarosław J. odsiedzi 1,5 roku. Sąd podkreślał, że z całej czwórki jedynie on, który był kierowcą samochodu, był trzeźwy.
Oskarżeni mężczyźni mają zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego 16-latka na mniej niż 10 metrów. Będą musieli również wypłacić zadośćuczynienie w różnych kwotach.
Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny. Oskarżeni mężczyźni i prokurator mogą złożyć odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.
Co się wydarzyło nad rzeką
Do zdarzenia doszło w kwietniu 2025 roku w Śremie. Czterech mężczyzn miało przemocą wciągnąć do samochodu nastolatka, nałożyć mu torbę foliową na głowę i grozić śmiercią. Wywieźli go w okolice rzeki i tam próbowali zgwałcić przy pomocy drewnianego trzonka.
Cała sytuacja wydarzyła się przez to, że córka jednego z oskarżonych miała powiedzieć ojcu, że została wykorzystana przez 16-latka. Ten, we współpracy z pozostałymi, chciał dać mu nauczkę. Dziewczyna wspólnie z jednym z oskarżonych wystawiła kolegę pozostałym. Wszystko miał zaplanować Mariusz Z. – ojciec nastolatki.
Sprawą 16-latki, w osobnym postępowaniu, zajmie się sąd dla nieletnich.






