Tramwaje w relacji ul. Matyi – Wierzbięcice niedawno wróciły do kursowania. We wtorek jeden z kierowców wjechał na teren budowy i torowiska. Zniszczył przy tym część nawierzchni.
Na skrzyżowaniu Matyi i Wierzbięcic znowu działają tramwaje i wożą już pierwszych pasażerów na Wildę. Pierwsze dni od powrotu trasy tramwajowej nie ubiegły jednak spokojnie. We wtorek 7 kwietnia o poranku jeden z kierowców wjechał na nowe torowisko.
– Zlekceważył oznakowanie i przejechał przez nowo wybudowane, czynne torowisko od strony Wierzbięcic, a następnie próbował się wydostać z niego na ul. Matyi niszcząc świeżo położony rozchodnik – informują Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Kierowca zniszczył rozchodnik, czyli specjalną zieleń używaną na trasach tramwajowych, która jest znacznie odporniejsza na złe warunki pogodowe i nie trzeba jej kosić. Co jednak najgorsze, to ryzykował zderzenie z tramwajem.
– Przejeżdżają tam w obu kierunkach tramwaje, których prowadzący nie spodziewają się samochodów, a po obu stronach torowiska prowadzone są prace budowlane – tłumaczy PIM.
Niebezpieczne zachowanie kierowcy udało uchwycić się miejskiemu monitoringowi.
Kierowca w ogóle nie powinien się tam znaleźć. – Takie zachowanie dziwi, bo od ul. Wierzbięcice są wyraźne informacje o zakazie wjazdu, wzmacniane przez migające lampki ostrzegawcze oraz zapory – informuje PIM.
Wykonawca trwającej na Wierzbięcicach inwestycji powiadomi o całym zajściu służby.






