Według badań Polska staje się coraz szczęśliwszym krajem. W rankingu ,,World Happiness Report” zostawiamy nawet część państw zachodnich w tyle. Poznaniacy mówią co im daje szczęście i zastanawiają się nad naszym sukcesem.
„World Happiness Report” to ranking, który pokazuje poziom szczęścia w aż 136 krajach świata. Badanie to od lat przeprowadza amerykańska instytut Gallupa. W ostatnich latach Polska znajduje się coraz wyżej w zestawieniu. W opublikowanym właśnie najnowszym rankingu trafiliśmy do pierwszej dwudziestki piątki najbardziej szczęśliwych krajów, zajmując 24 miejsce. Wyprzedziliśmy nawet takie kraje jak Wielka Brytania, Francja czy Włochy. Z czego wynika taki sukces naszego kraju? O to zapytaliśmy mieszkańców Poznania.
– Myślę, że cały czas rośniemy gospodarczo jako kraj i jest u nas coraz więcej życzliwości – odpowiada Pani Dorota – Z czego to wynika? – dopytuję.
– Na zachodzie myślę, że ogólnie rośnie niepokój. A na całym świecie też nie jest najlepiej, bo dalej toczą się różne wojny – tłumaczy Pani Dorota
Niektórzy twierdzą, że zauważają zmianę w nastroju u Polaków. Według nich ma to wpływać na to jak bardzo szczęśliwymi jesteśmy.
– Wydaje mi się, że mamy coraz bardziej imprezowy nastrój. No i dodatkowo jakość życia się po prostu podnosi – twierdzi Janek, siedzący z kolegami na ławce.
Wątek poczucia bezpieczeństwa był bardzo często przez mieszkańców poruszany.
– Myślę, że w porównaniu do innych krajów na zachodzie tu jest bardzo mała przestępczość. Może z tego to po części wynika. Mam dużo znajomych za granicą – imigrantów, którzy tu wracają, bo jest tu bezpiecznie – opowiada Pani Loreta.
– Kiedyś było ogólnie w Polsce gorzej, bo cały czas były jakieś wojny. Teraz to jest u nas bardzo spokojnie – mówi Marika.
Niektórzy wzrostu naszego poziomu szczęścia upatrują w większej ilości uprawianego sportu.
– Polacy coraz częściej jakiś sport uprawiają. No a sport to zdrowie i daje szczęście. To jest czynnik, który na pewno na to wpływa – tłumaczy Maks.
Czy Poznaniacy czują to szczęście?
Dodatkowo dopytaliśmy mieszkańców, co wpływa na to czy „czują” to szczęście z rankingu.
– Szczęście to sprawa wewnętrzna człowieka, czyli stan ducha. Nieważne co jest na zewnątrz, ale to co każdy ma w środku. A ja mam właśnie dobre nastawienie, bo pomaga na wszystko – tłumaczy Pani Ula.
Pani Dorota, która uczestniczyła w Marszu na Tak (wydarzeniu, które stara się zwrócić uwagę na osoby z Zespołem Downa i ich codzienne życie) stwierdziła, że dla niej istotne są inicjatywy wspierające ludzi.
– To, że choćby tu jesteśmy wpływa na szczęście w moim życiu. To jest dzień otwartości i tolerancji dla niepełnosprawności. Właśnie takie inicjatywy dają po prostu dużo radości i satysfakcji – tłumaczy Pani Dorota
Natomiast część młodzieży widzi poprawę w jakości swojego życia, w porównaniu do poprzednich lat.
– Jak była pandemia i szkoły były pozamykane, to było bardzo ciężko. Teraz jak już trochę czasu minęło, to jest bardziej komfortowo w rozmowach z innymi. Ludzie są też trochę bardziej otwarci. Teraz czuję się lepiej – tłumaczyła Maja.





