W centrum Poznania odbyła się tegoroczna Manifa, coroczna demonstracja środowisk feministycznych organizowana w Dzień Kobiet. Uczestniczki i uczestnicy zgromadzili się przy pomniku Starego Marycha.
Tegoroczne wydarzenie odbywało się pod hasłem „Same się musimy bronić”. Organizatorzy podkreślali, że demonstracja ma zwrócić uwagę m.in. na kwestie bezpieczeństwa kobiet, równości wobec prawa oraz sytuacji kobiet w przestrzeni publicznej.
Manifa w Poznaniu rozpoczęła się o godzinie 13.00. W wydarzeniu wzięły udział kobiety, osoby identyfikujące się z ruchem feministycznym, a także osoby wspierające postulaty równościowe.
– O obronności mówi się dużo, ale niewiele w tym konkretów. Z jednej strony słyszymy narrację paniki. Będzie wojna, wróg u bram. Łatwo w ten sposób żądać od nas kompromisów, zacieśniania pasów, ugody. Z drugiej strony, to co widzimy na co dzień, to business as usual. Nic się nie zmienia. Nie wiemy, co robić w obliczu kryzysu i nikt nie próbuje nas do tego przygotować. Koniec z czekaniem, aż zadbają nas państwo, organizacje czy firmy. To my musimy zadbać o siebie nawzajem. I nie mówimy tu o frazesach i pięknych deklaracjach, a o konkretach – o pomocy sąsiedzkiej, dostępie do żywności, wymianie informacji. Tak budujemy społeczeństwo. A samoorganizacja nie dotyczy tylko czasu wojny. To jest to, co robiłyśmy, robimy i będziemy robić. Aborcja powinna być dostępna, bezpieczna i darmowa – powiedziała jedna z uczestniczek.











Demonstracje pod nazwą Manifa odbywają się w Polsce od wielu lat i są związane z obchodami Dnia Kobiet. Podobne zgromadzenia odbyły się w niedzielę również w innych miastach w kraju.




