Wielkopolska

Drift w centrum Gostynia. 21-latek bez prawa jazdy popisywał się przed policją

Niebezpieczne sceny w centrum Gostynia. 21-letni kierowca BMW urządził sobie drift na jednej z głównych ulic miasta. Problem w tym, że robił to na oczach policjantów. Szybko wyszło też na jaw, że nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą.

Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę około godziny 15.00. Młody kierowca wyjeżdżając z placu Karola Marcinkowskiego w ulicę Przy Dworcu celowo wprowadził samochód w poślizg. Opony piszczały, auto zarzucało tyłem. Wszystko wyglądało jak pokaz z toru wyścigowego, tyle że odbywało się w centrum miasta.

Pecha chciał, że jego „występ” obserwował patrol policji, który znajdował się w pobliżu. Funkcjonariusze ruszyli za BMW i zatrzymali je do kontroli.

Lista przewinień była dłuższa

Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec regionu. Kontrola szybko wykazała, że drift to dopiero początek problemów. Jak się okazało, wcześniej stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych. Dodatkowo samochód, którym się poruszał, nie miał aktualnego badania technicznego. Za niebezpieczną jazdę i brak ważnego przeglądu 21-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę 2500 złotych. Do jego konta dopisano także 10 punktów karnych.

Sprawa trafi do sądu

Najpoważniejsze konsekwencje dopiero przed nim. Za prowadzenie auta bez uprawnień odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna w wysokości co najmniej 1500 złotych. Niewykluczony jest również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

czytaj także: Nie ma winnych pożaru bloku przy ulicy Krańcowej. Prokuratura wydała komunikat w tej sprawie

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl