Spółka zwalnia pracowników, żeby nie pójść na dno. Związkowcy twierdzą, że właśnie to ją pogrąży

Przedstawiciele związków zawodowych i politycy PIS alarmują o sytuacji w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego. Pracownikom grozi likwidacja miejsc pracy a spółce wyprzedaż majątku.

Związkowcy pojawili się przez budynkiem Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Poznaniu. Towarzyszył im poseł Bartłomiej Wróblewski oraz radna Ewa Jemielity i Dorota Barełkowska. Zdaniem parlamentarzysty sytuacja przemysłu zbrojeniowego i ciężkiego w regionie jest bardzo trudna i może doprowadzić do trwałej likwidacji strategicznych zakładów. Według Wróblewskiego to skutek odejścia obecnego rządu od programu Pancerna Wielkopolska.

– Jakie są konsekwencje? 2 stycznia – decyzja o likwidacji Stomilu, zakładu ze stuletnią tradycją dalej trwa likwidacja Cegielskiego. Tylko w ostatnich tygodniach już kilkadziesiąt pracowników zostało zwolnionych, a teraz rząd zdecydował o zwolnieniu połowy załogi pracowników wytwórni sprzętu – mówi Bartłomiej Wróblewski

Sami pracownicy zrzeszeni w kilku związkach zawodowych podkreślają, że likwidacja miejsc pracy w WSK to zmarnowanie potencjału, jakim są zatrudnieni tam specjaliści. Związkowcy informowali, że obecnie planowane jest zwolnienie około połowy załogi WSK – około 60 pracowników. Wskazywano również na ograniczanie powierzchni produkcyjnej oraz sprzedaż maszyn. Zdaniem protestujących są to działania nieodwracalne – po sprzedaży terenów i rozproszeniu kadry powrót do produkcji będzie niemożliwy.

Dodatkowym problemem ma być brak pozwoleń eksportowych dla wyrobów zakładu, nawet do krajów takich jak Argentyna czy Paragwaj. Według związkowców wstrzymanie decyzji administracyjnych od kilku miesięcy wpływa negatywnie na kondycję finansową firmy.

WSK zmaga się z problemami finansowymi. Spółka w całości należy do nadzorowanej przez państwo Agencji Rozwoju Przemysłu. Zakłady są w trakcie przeprowadzania restrukturyzacji. Historia firmy sięga 1918 roku. Przez ponad sto lat działalności zakłady wyprodukowały sprzęt, który trafił do ponad 90 krajów na całym świecie. WSK wytwarzają swoje produkty między innymi dla motoryzacji czy lotnictwa. Jesienią zeszłego roku wyszły na jak informacje, że pompy paliwowe produkowane w Poznaniu miały posłużyć do wytwarzania Irańskich dronów bojowych. Była prezes Renata S. usłyszała zarzuty związane z tą sprawą.

Czytaj także: Wyjechały czołgi. Muzeum przygotowało atrakcje żeby uczcić ważną rocznicę [ZDJĘCIA]

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl