Poranny pościg na ulicach Poznania zakończył się szybkim zatrzymaniem kierowcy Fiata Ducato. Mężczyzna próbował uciec przed patrolem, a jak ustalili policjanci, auto było wcześniej skradzione.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 4.00. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli Fiata Ducato. Na widok radiowozu kierowca gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.
Po krótkim pościgu w rejonie ul. Strzeszyńskiej mężczyzna porzucił samochód i próbował kontynuować ucieczkę pieszo. Nie zdołał jednak zbiec daleko, został szybko zatrzymany przez policjantów.
– Cała historia zaczęła się około godziny 4. Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli kierowcę Fiata Ducato. Ten na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać. W okolicach ulicy Strzeszyńskiej porzucił auto. Na piechotę nie uciekł daleko, został szybko zatrzymany – przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Funkcjonariusze podejrzewali, że zatrzymany może być pod wpływem środków odurzających. Zlecono pobranie krwi do badań.
W trakcie dalszych ustaleń okazało się, że Fiat Ducato został wcześniej skradziony. Według wstępnych informacji sprawca miał zabrać kluczyki razem z kurtką należącą do właściciela pojazdu.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Sprawa jest w toku.





