W związku z nadchodzącym starciem Kolejorza w Lidze Konferencji, powstało wiele analiz i tekstów traktujących o meczu. Podejście kibiców polskiej piłki było i pozostaje jednoznaczne. Lech powinien wygrać ten dwumecz. Budżety, zawodnicy oraz aktualna forma – wszystkie te czynniki przemawiają na korzyść drużyny poznańskiej. Mimo to trener fińskiej drużyny uważa, że są faworytami czwartkowego spotkania.
Reakcja po losowaniu
Po wylosowaniu rywala w fazie play-off w Finlandii panował względny optymizm. Drużyna mogła trafić na turecki Samsunspor, który odbierany był jako wyraźnie trudniejszy rywal. W rywalizacji z drużyną turecką jedyną przewagą miała być pogoda, a bardziej niedostosowanie do niskiej temperatury na północy Europy. Z Lechem pomimo zauważania różnic strukturalnych, finansowych i określania, zresztą niebezpodstawnie, Kolejorza jako klubu większego, zdaniem mediów powinno być łatwiej, niż z reprezentantem Super Lig.
Wypowiedź trenera
– Z pewnością czeka nas trudny mecz. KuPS chce pokazać na sztucznej murawie, że jest dobrą drużyną i będzie walczyć z całych sił. Jesteśmy zdecydowanymi faworytami, ale nie będzie to łatwe – powiedział na łamach klubowego portalu Mikka Nuutinen, nowy szkoleniowiec drużyny z Kuopio. Co autor miał na myśli? Lech fazę ligową w Lidze Konferencji zakończył na jedenastym miejscu, KuPS był równo dziesięć pozycji niżej. Dodatkowo po zmianie szkoleniowca i powrocie z przerwy zimowej na trzy mecze w pucharze ligi udało się wygrać jeden. Są to aktualni mistrzowie Finlandii, jednak to nie ta drużyna i nie ten trener zdobywali tytuł.





