Każdego roku w okresie wakacyjnym Murowana Goślina zamienia się w plenerowy teatr. Wszystko za sprawą prezentowanego tam od lat widowiska „Orzeł i Krzyż”. Historia Polski opowiadana jest przez samych mieszkańców, a spektakl obejrzało w minionym roku ponad 24 tysiące osób z Polski i zagranicy.
Nie dla a z mieszkańcami
Widowisko „Orzeł i Krzyż” to jedno z największych plenerowych przedstawień historycznych w Polsce. Każdego roku odbywa się w Parku Dzieje i angażuje setki wolontariuszy, którzy odgrywają ponad 1500 postaci historycznych. Spektakl trwa około 1,5 godziny i wzbogacono go efektami specjalnymi, pirotechniką oraz mappingiem.
Widzowie mają okazję obejrzeć historię od czasów Chrztu Polski. Aktorzy zabierają ich w podróż przez koronację Bolesława Chrobrego, triumfy husarii, odzyskanie niepodległości i ruch Solidarności.
Od początku projekt miał angażować mieszkańców. Po to, żeby wspólnie robić coś dla lokalnej społeczności. Pomysł opierał się na idei wspólnego tworzenia kultury – nie „dla mieszkańców”, lecz razem z nimi Fundamentem projektu stało się zaangażowanie społeczne, wolontariat i budowanie lokalnej tożsamości.
Od oddolnej inicjatywy do ogólnopolskiej marki
O tym, jak widowisko „Orzeł i Krzyż” znalazło się w Murowanej Goślinie można opowiadać godzinami. Najważniejsze jest jednak to, że mimo początkowych wątpliwości, udało się stworzyć ogólnopolską markę. Oddolna inicjatywa, która miała zaangażować mieszkańców, przerodziła się w światową prezentację historii Polski.
–Kiedy zostałem burmistrzem Murowanej Gośliny wyjechałem do Francji na staż organizowany przez Wielkopolski Ośrodek Studiów Samorządowych. W trakcie tego czasu, w weekend pokazywano nam lokalne atrakcje. Tak trafiłem do parku Puy du Fou, gdzie na wielką skalę organizowana jest opowieść o powstaniu wandyjskim, które przeciwstawiło się rewolucji francuskiej. Okazało się że trybuna mieści 13 tysięcy ludzi i robią to ponad 20 razy w sezonie – opowiada Tomasz Łęcki, prezes Stowarzyszenia Dzieje.
To stało się inspiracją do stworzenia największego widowiska historycznego w Polsce. Jednak nie od razu Rzym zbudowano.
–Przez parę lat musiałem namawiać moich współpracowników do zorganizowania czegoś wspólnie. Pomyślałem, nie róbmy dni Murowanej Gośliny tylko zróbmy coś, co jest związane z tradycją tego miejsca. I tak w roku 2007 odbyło się pierwsze małe widowisko o świętym Jakubie. Z roku na rok to ewoluowało do dnia dzisiejszego – wspomina Łęcki.
Początkowo były to niewielkie inscenizacje na rynku miasta. Z roku na rok przedsięwzięcie rozwijało się organizacyjnie i artystycznie – powstały trybuny, profesjonalne scenariusze, wprowadzono bilety, a widowisko zaczęło przyciągać publiczność spoza regionu.

Tomasz Łęcki jest inicjatorem organizowania widowiska plenerowego „Orzeł i Krzyż”/Fot. wPoznaniu.pl
Liczby mówią same za siebie
Miniony rok był bardzo udany dla organizatorów plenerowego widowiska „Orzeł i Krzyż”. Na trybunach w Murowanej Goślinie zasiadło dokładnie 24 042 osób. Łącznie przez okres wakacji zagrano 12 spektakli, które stworzyło 376 wolontariuszy. Z roku na rok rośnie liczba widzów, którzy pojawiają się na polach, a w roku 2025 było to o 24% więcej do lat wcześniejszych.
Do widowiska wykorzystano 18,5 km okablowania, 187 źródeł światła, 1872 ładunków pirotechnicznych, 334 nowych kostiumów i 94 nowe rekwizyty. Nie da się nie wspomnieć o czasie poświęconym przygotowaniom. Wolontariusze spędzili 85 godzin na próbach i 9416 godzin wolontariackich, a 4 noce zajęło programowanie wirtualne.
Pokolenia połączone historią
Szczególnie ważni w całym przedsięwzięciu są wolontariusze. W minionym roku było to łącznie 376 osób w wieku od 2 do 80 lat. To amatorzy i profesjonaliści, których wspólna praca przekłada się na największe widowisko historyczne w Polsce.
Obecnie trwa rekrutacja wolontariuszy, którzy w tym roku chcieliby współtworzyć widowisko. Potrzebnych jest blisko 400 osób.
–W tej chwili mamy zarejestrowanych około 250 wolontariuszy – mówi Tomasz Łęcki, prezes Stowarzyszenia Dzieje.
Trzeba pamiętać, że wolontariusze to nie są tylko ci, którzy występują na scenie. To cały sztab organizacyjny. Osoby, które obsługują parkingi, ludzie którzy są stewardami na trybunie oraz ci, którzy zajmują się strefą widza.
Widowisko „Orzeł i Krzyż” to ciekawa forma opowiedzenia o najważniejszych wydarzeniach z historii Polski. To żywa lekcja kultury, która pokazana w atrakcyjny sposób, staje się żywą lekcją historii dla każdego.

Fot. wPoznaniu.pl





