JHM Development kupił Osiedle Maltańskie. Dla mieszkańców to początek nowego etapu – i kolejna niepewność

JHM Development S.A. sfinalizował jedną z największych transakcji gruntowych w Poznaniu ostatnich lat. Spółka kupiła ponad 12,2 hektara ziemi, na której leży Osiedle Maltańskie. Transakcja opiewała na kwotę 421 180 000 zł netto. Inwestor zapowiada budowę ponad 2 000 lokali mieszkalnych. To ważny sygnał dla rynku deweloperskiego, ale także punkt zwrotny w trwającym od lat konflikcie wokół przyszłości tej części Poznania.

W piątek, 29 stycznia 2026 r., zarząd JHM Development S.A. podpisał umowę kupna dużej nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym Komandoria w Poznaniu (działka nr 1/8 o powierzchni 12,2285 ha). Wartość transakcji wyniosła 421 180 000 zł netto. Kwota zostanie wpłacona w ratach, co jest typowe dla tego rodzaju dużych umów. Na zakupionej działce firma planuje realizację inwestycji mieszkaniowej wielorodzinnej z ponad 2 000 lokali. Oznacza to jedną z największych planowanych inwestycji mieszkaniowych w mieście w najbliższych latach.  

Grunt sporny

Teren Osiedla Maltańskiego jest położony blisko Jeziora Maltańskiego i dużych węzłów komunikacyjnych, co czyni go atrakcyjnym miejscem pod zabudowę mieszkaniową. Do tej pory stał się on jednak symbolem znacznie poważniejszych problemów niż sama wartość gruntów. Obszar ten od lat był przedmiotem sporów planistycznych, prawnych i społecznych, a jego przyszłość była niejasna z powodu konfliktu między mieszkańcami, właścicielami terenu.  

Osiedle Maltańskie jest zamieszkane przez rodziny od dziesięcioleci. Część osób mieszka tu od wielu lat, budując domy i związując z miejscem swoje życie, często przez pokolenia. Przez lata teren ten funkcjonował w nieformalny sposób, bez pełnej regulacji prawnej, co tworzyło problematyczną sytuację własnościową i planistyczną.  

Wcześniej gruntami zarządzała Archidiecezja Poznańska (parafia pw. św. Jana Jerozolimskiego za Murami). Kościół, zmierzając do uporządkowania statusu prawnego działek, przekazał je w zarząd spółki (Komandoria), która miała przygotować teren pod inwestycje. W praktyce oznaczało to m.in. działania zmierzające do wysiedlenia mieszkańców.  

Reakcje mieszkańców i protesty

Planowane zmiany wywołały silny sprzeciw części społeczności. Mieszkańcy organizowali protesty, happeningi i demonstracje, wzywając do dialogu polityków i kościelnych przedstawicieli. W marcu 2025 r. mieszkańcy zaprosili nowego metropolitę poznańskiego na protest, wyrażając sprzeciw wobec planom przejęcia ich domów i sprzedania terenu pod zabudowę wielorodzinną.  

Czytaj więcej: Trzej Królowie Mamony przed katedrą. Wręczali pozwy o eksmisję

Protestujący twierdzą, że od lat są traktowani jako ofiary “czyszczenia” terenu, wskazując, że firmy zatrudnione przez poprzednich właścicieli naruszały standardy, w ich ocenie, naciskając na opuszczenie domów. Podczas demonstracji mieszkańcy często wskazywali, że nie mają gdzie pójść i że miasto oraz instytucje publiczne nie zapewniły im realnej pomocy mieszkaniowej.  

Nie brakowało głosów, że lokalne władze nie interesują się sytuacją. Mimo licznych interpelacji radnych miejskich i obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych, które miały zwrócić uwagę na możliwości rozwiązania problemu w sposób kompleksowy, a nie jednostkowy.  

Spór prawny i planistyczny

Kwestia Osiedla Maltańskiego nie ogranicza się tylko do planów deweloperskich. Trwają również spory prawne o własność części gruntów, np. wnioski o zasiedzenie składane przez mieszkańców wobec wcześniejszych decyzji właścicieli i zarządców terenu.  

Dodatkowo miasto Poznań przystąpiło do prac nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego dla obszarów wokół Jeziora Maltańskiego. Teoretycznie stwarza to szanse na zmianę zasad zabudowy tych terenów i ujęcie ich w ramy bardziej przewidywalnego rozwoju urbanistycznego.  

Co dalej dla mieszkańców?

Dla rodzin, które przez lata mieszkały na Osiedlu Maltańskim, zmiana właściciela oznacza kolejny etap niepewności. Możliwe, że część osób nadal będzie walczyć sądownie o prawo do pozostania w swoich domach lub uzyskania odszkodowań.

Dla JHM Development zakup tej działki otwiera ogromne możliwości rynkowe, lokalizacja jest wyjątkowo atrakcyjna ze względu na bliskość centrum, terenów rekreacyjnych i dobrze rozwiniętą infrastrukturę, ale realizacja projektu ponad 2 000 mieszkań będzie wymagała także zmian planistycznych i konsultacji z miastem oraz z otoczeniem społecznym.

Czytaj także: Ludzie w Poznaniu dalej to robią. Może skończyć się tragedią

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl