Praca w policji to nie tylko pomoc ludziom. Funkcjonariusze z Gniezna ruszyli na pomoc łysce.
W sobotę, 24 stycznia, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o osłabionej łysce, która od dłuższego czasu przebywała na terenie jednej z posesji. Była wycieńczona i nie mogła sama odlecieć. Właściciel działki, na której się znajdowała, postanowił jej pomóc i zgłosić ten fakt służbom. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze wraz z właścicielem posesji złapali ptaka do klatki i odwieźli do Targowej Górki, gdzie znajduje się Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Okazuje się, że łyska nie jest jedynym ptakiem, który tam trafił.
– Zima to trudny czas dla ptaków wodnych. Zbiorniki są pozamarzane, więc ptaki są odcięte od pożywienia. Szukają schronienia na lądzie. Teraz pod opieką mamy nie tylko łyskę, ale też dwa łabędzie i żurawia. Są zdrowe, ale z powodu warunków atmosferycznych osłabły z sił, zagubiły się i trzeba było udzielić im pomocy. Przez jakiś czas zostaną pod naszą opieką – mówi Magdalena Galbas z Fundacji Leśna Pomoc – Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Targowej Górce.
Warto pamiętać, że zima to trudny czas nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt, które często nie poradzą sobie bez pomocy człowieka.

Czytaj także: Wielkopolska zamarzła. Tir rozjechał kwiaciarnię







