Na drogach i chodnikach w Wielkopolsce panują wyjątkowo niebezpieczne warunki. Marznące opady deszczu oraz temperatura w okolicach zera sprawiły, że nawierzchnie zamieniły się w tzw. „szklankę”. Poruszanie się pieszo i samochodem jest obecnie skrajnie ryzykowne.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że marznące opady w Poznaniu mogą utrzymywać się do godziny 10.00. W północnych powiatach województwa alert może być aktualny nawet do godziny 15.00.
Złe warunki drogowe dotyczą całej Wielkopolski. Kierowcy alarmują, że sytuacja na trasach jest bardzo trudna. Padający deszcz przy ujemnej temperaturze powoduje szybkie oblodzenie jezdni. Najgorzej jest w miejscach, gdzie nie dotarły jeszcze solarki. Nieciekawie jest jednak także tam, gdzie drogowcy prowadzili nocne działania. Nawierzchnie pozostają bardzo śliskie. Nieprzejezdna jest chociażby droga Tulce–Żerniki – ciężarówki nie są w stanie podjechać pod wiadukt z powodu gołoledzi.
Jak informuje dyżurny wielkopolskich strażaków, jednostki straży pożarnej w całym regionie niemal bez przerwy wyjeżdżają do kolejnych zdarzeń związanych z trudnymi warunkami pogodowymi. W Poznaniu sytuacja jest nieco spokojniejsza – tam odnotowywane są pojedyncze interwencje.
Dokładne dane dotyczące liczby akcji zostaną podane po ustabilizowaniu się sytuacji. Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak informuje, że na wielkopolskich drogach nie ma żadnego poważnego wypadku.
-W samym Poznaniu mamy zgłoszonych jest 19 kolizji – informuje mł. insp. Andrzej Borowiak.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, ograniczenie podróży do niezbędnego minimum oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach.



Fot. wPoznaniu.pl







