Mołdawianin, Alexander L. od lipca 2025 roku przebywa w więzieniu za zabójstwo 83-letniej dentystki ze Środy Wielkopolskiej oraz próbę zabójstwa jej syna, który jest księdzem. Wyrok pierwszej instancji brzmiał dożywocie. W czwartek sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.
Alexander L. w lipcu 2024 roku włamał się do domu swoich sąsiadów w Środzie Wielkopolskiej i zaatakował śpiących mieszkańców. Właścicielką domu była 83-letnia dentystka. W tym czasie u kobiety przebywał jej syn, który jest wikarym w Dąbrówce pod Poznaniem. W domu były dwie inne jeszcze osoby.
Złodziej, najpierw zaatakował księdza bo ten usłyszał jak włamywacz chodzi po domu. Zadał mu kilka ciosów młotkiem w głowę. Później bandyta wszedł na piętro i tam zatłukł 83-letnią bezbronną kobietę. Dwójce innych domowników cudem udało się przeżyć. Przeżył także duchowny, ale przez kilkanaście dni lekarze walczyli o jego życie w szpitalu. Alexander L. ukradł z domu sąsiadów laptopa, gotówkę i kluczyki do auta. Zabrał jeszcze lornetkę, zestaw kart do gry i pamiątkowy medal. Po czym jak gdyby nigdy nic poszedł do domu.
Mordercę udało się złapać już na drugi dzień. Przed śledczymi, jak i przed sądem przyznał się do winy. Wyraził skruchę i przeprosił rodziny ofiar. Sąd pierwszej instancji – rok po morderstwie – skazał go na karę dożywotnego więzienia. O przedterminowe zwolnienie może się starać po 30 latach odsiadki.
Od wyroku odwołał się prokurator. Chciał, aby Alexander L. otrzymał karę bezwzględnego dożywocia z zakazem ubiegania się o przedterminowe zwolnienie z więzienia.
W czwartek Sąd Apelacyjny nie przystał na wniosek oskarżyciela. Uznał, że kara dożywocia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach odsiadki, jest sprawiedliwa i adekwatna do popełnionych czynów. Jak stwierdził sąd, samo dożywocie jest już karą najsurowszą, a dodatkowe jej zaostrzenie powinno być stosowane w wyjątkowych sytuacjach, kiedy oskarżony jest osobą „trwale niebezpieczną”.
Ani obrońca oskarżonego, ani syn zamordowanej nie chcieli komentować dzisiejszego wyroku. Jest on prawomocny.
Czytaj także: Mówią stop hejtowi. Mają ważny apel do seniorów




