354 minuty opóźnienia. Marznący deszcz nie ma litości dla kolei

Prawie sześć godzin opóźnienia ma pociąg z Gdyni, który miał pojawić się na stacji Poznań Główny o godz. 15:20. Z podobnym opóźnieniem ruszą nim w dalszą drogę wybierający się w podróż do Pragi. Niestety z rozkładu wypadło znacznie więcej pociągów.

Wszystko przez pogodę. Na odcinku między Trójmiastem a Bydgoszczą oblodzenie sieci trakcyjnej uniemożliwia kursowanie składów na linii kolejowej nr 131. Podobnie jest na linii nr 353 między Toruniem Głównym a Iławą Główną. Na tych odcinkach kolejarze starają się ratować sytuację podczepiając wagony pod spalinowozy.

Ponad trzy godziny opóźnienia ma też pociąg Berlin-Warszawa-Express i Mamry jadący przez Poznań z Olsztyna do Wrocławia. Zamiast w środę o godz. 19:35 pojawi się na poznańskim dworcu prawdopodobnie około godz. 23. W tej chwili PKP PLK informuje o około dwudziestu opóźnionych składach, które miały przyjechać do stacji Poznań Główny lub ją opuścić.

PKP PLK informuje też o wstrzymaniu ruchu pociągów m.in. pomiędzy Elblągiem a Malborkiem. Na niektórych trasach ruch odbywa się tylko jednym torem.

Czytaj także: Co dalej po śmierci słonicy Kingi? Śledztwo nawet nie ruszyło

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl