14-latek celował do kierowcy z „broni”. Wcześniej napadł na innego nastolatka

Policjanci zatrzymali dwóch nieletnich podejrzanych o wymuszenie rozbójnicze na 11-latkach oraz kierowanie gróźb wobec kierowcy na ulicy Lechickiej w Poznaniu. O sprawie zrobiło się głośno kilka dni temu. W mediach pojawiło się nagranie, na którym widać, jak dwóch nastolatków przejeżdża rowerami przez ulicę Lechicką, z których jeden przedmiotem przypominającym broń celuje do kierowców.

Sprawa miała swój początek 4 maja. W rejonie pustostanu przy ulicy Umultowskiej doszło do zdarzenia, w którym do dwóch 11-letnich chłopców podeszło dwóch nastolatków pochodzenia romskiego. Napastnicy mieli grozić pobiciem i zażądać wydania wszystkich posiadanych rzeczy. Pokrzywdzeni oddali kilka złotych oraz dwie plastikowe zabawki przypominające pistolety. Po wszystkim sprawcy uciekli.

Policjanci dowiedzieli się o tym dopiero po otrzymaniu anonimowego zgłoszenia o dzieciach celujących bronią do kierowców na ulicy Lechickiej. Do wiadomości dołączono nagranie.

– Jak ustalili śledczy, przedmiot przypominający broń palną okazał się plastikową zabawką skradzioną wcześniej młodszym chłopcom – poinformował podkom. Łukasz Paterski, rzecznik poznańskiej policji.

W obu przypadkach policja nie otrzymała zawiadomień. Dopiero po analizie nagrania z rejestratora samochodowego, udało się ustalić właściciela, z którym skontaktowali się funkcjonariusze. Mężczyzna złożył zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną.

Dwa dni później udało się namierzyć i zatrzymać dwóch romskich chłopców w wieku 13 i 14 lat. Są podejrzani o udział w obu zdarzeniach. Obaj zostali przesłuchani i teraz sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach.

Czytaj także: W kilka dni pomogli ponad 500 chorym. Pomocy potrzebują tysiące

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl